TLP Albacete

Już po raz kolejny polskie F-16 wzięły udział w Tactical Leadership Programme. Tym razem było to szkolenie wyjątkowe – od stycznia 2010 nie odbywa się we Florennes w Belgii, lecz w hiszpańskim Albacete, a co najważniejsze nasi piloci pełnili również rolę Mission Commanderów, czyli dowódców misji, w której udział bierze ponad 20 różnych typów samolotów z różnych krajów.

 

TLP jest organizacją niezależną, nie należy do struktur NATO, niemniej jednak ściśle z nimi współpracuje, wykorzystując doktrynę Organizacji. Koszty funkcjonowania szkoły ponoszą kraje członkowskie w zależności od liczby zarezerwowanych slotów na dany rok. W ciągu sześciu czterotygodniowych kursów odbywających się w ciągu roku dostępnych jest 144 slotów (1 slot to 1 załoga), z czego osiem przeznaczonych jest dla gości. W roku 2010 gościnne sloty wykupiła Polska (6), oraz Turcja (2). Podstawowym zadaniem TLP jest wyszkolenie personelu latającego w planowaniu COMAO (Composite Air Operations), czyli wielonarodowych łączonych misji powietrznych, a także rozwinięcie umiejętności przywódczych. Zawiera się w tym zarówno teoria przekazywana podczas wykładów, jak i wiedza praktyczna zdobywana w powietrzu, gdzie piloci są zarówno dowodzącymi jak i dowodzonymi. W szkoleniu biorą udział zarówno państwa członkowskie NATO, jak i zaprzyjaźnione.
W ciągu roku planuje się przeprowadzenie zarówno kursów dziennych jak i dzienno-nocnych. W każdym zawiera się 50 godzin wykładów, oraz piętnaście misji, w których udział biorą 24 samoloty bojowe (część uczestników zabiera ze sobą dodatkowo zapasowe maszyny tak jak Polska), a także między innymi AWACS, cysterny powietrzne, samoloty zakłócania radioelektronicznego, śmigłowce. Angażuje się również inne siły, takie jak na przykład obrony przeciwlotniczej. Dodatkowo goście, ale i część stałych członków, pełni rolę agresorów, replikując swoimi maszynami samoloty potencjalnych przeciwników. Pracownicy TLP bardzo chętnie w tej roli widzieliby np. nasze MiGi-29, których udział pozwoliłby na jeszcze większy realizm ćwiczeń. Jest to w końcu podstawowy samolot potencjalnych wrogów NATO, o ile tacy faktycznie istnieją.
Kursanci muszą mieć nalatane na danym typie maszyny więcej niż 500 godzin, oraz posiadać stopień przynajmniej kapitana. W ciągu roku TLP szkoli 270 załóg. Podczas wykładów poruszane są tematy walki elektronicznej, łączonych misji powietrznych, obrony powietrznej, wywiadu, czy integracji na linii ziemia-powietrze.
TLP to jest szkoła – w przeciwieństwie do klasycznych międzynarodowych ćwiczeń sił powietrznych, piloci nie tylko trenują w powietrzu, ale również zdobywają wiedzę teoretyczną jak dowodzić dużymi międzynarodowymi ugrupowaniami, a ich późniejsze działania są szeroko omawiane na debriefingach po każdym locie.
 

W lipcu 2009 dowódcy TLP zdecydowali się na przeniesienie swojej siedziby. Ograniczenia w dostępności przestrzeni powietrznej nad Belgią i krajami sąsiednimi skłoniły do poszukiwań nowej bazy, która zaoferowałaby więcej swobody w powietrzu. Wybór padł na Albacete, lotnisko hiszpańskich sił powietrznych, w której stacjonują samoloty Mirage F-1. Od lipca 2003 roku po przeciwnej stronie drogi startowej w stosunku do jednostki wojskowej znajduje się niewielki terminal cywilnego lotnictwa pasażerskiego, tak więc lotnisko jest bardzo intensywnie eksploatowane. Dodatkową zaletą stacjonowania w Hiszpanii jest pogoda – rejon ten zapewnia około 300 słonecznych dni w roku, co stanowi wielką zaletę w przypadku przeprowadzania skomplikowanych operacji wymagających współpracy wielu samolotów w tym samym momencie. Jak na ironię, pierwsza zima TLP w Albacete okazała się najbardziej deszczową od ponad 50 lat, niemniej jednak podczas późniejszych kursów pogoda była już bardziej łaskawa.

Na potrzeby programu w bazie zbudowano, oprócz samego budynku dowodzenia TLP, także nowoczesny hotel dla załóg biorących udział w szkoleniu, a także personelu zabezpieczającego. Do dyspozycji kursantów jest również stołówka, oraz infrastruktura zapewniająca uczestnikom rozrywkę. Samo lotnisko wzbogaciło się o kolejną płytę postojową oraz hangar. Dzięki tym inwestycjom TLP zapewniło sobie na miejscu dużą niezależność od sił powietrznych Hiszpanii. Dowódcą jednostki jest hiszpański pułkownik Ignacio Bengoechea.

 

Więcej na temat TLP ukaże się w listopadowym numerze miesięcznika "Lotnictwo". Artykułem tym rozpoczynamy współpracę z wydawnictwem Magnum-X, dzięki którym nasze zdjęcia i artykuły będzie można znaleźć również w prasie drukowanej. W tym miejscu należą się także podziękowania dla kapitana Jakuba Blocka, za pomoc w organizacji naszej wizyty w TLP Albacete!

 

Na koniec dodatkowo uwaga sprzętowo-fotograficzna. Nie należy zawsze polegać na największych ogniskowych licząc na ciekawsze kadry, niekiedy tak jak w Hiszpanii rozgrzane powietrze może skutecznie uniemożliwiać wykonanie ostrego zdjęcia samolotu w pobliżu ziemi. Wtedy nie należy zapominać również o mniejszych obiektywach, dlatego w tej galerii oprócz ujęć z Sigmy 500mm, są również w dużej ilości zdjęcia z niezawodnej Sigmy 100-300.

 



 
Wszelkie prawa zastrzeżone, kopiowanie materiałów zawartych na stronie bez uprzedniej zgody właściciela jest zabronione.
Copyrights by: jetzone.pl 2008 - 2010 | Projekt i wykonanie portalu: jcd.pl | Na silniku windu.org