Piknik w Siemirowicach 2011

16 września na lotnisku 44. Bazy Lotnictwa Morskiego odbył się piknik lotniczy z okazji 55 rocznicy pierwszego lądowania samolotu w Siemirowicach. Dowódca jednostki, kmdr pil. Jarosław Andrychowski, w tym roku przygotował dla gości wiele atrakcji i niespodzianek. Tradycyjnie głównym punktem programu imprezy był konkurs na celność zrzutu imitacji tratwy ratunkowej. Silny i zmienny wiatr bardzo utrudniał załogom wykonanie zadania, jednak podstawowe założenie, czyli trafienie nie dalej niż 50m od celu po zawietrznej stronie. Najlepsi osiągnęli imponujący wynik 2m. Po zawodach trzy Bryzy biorące w nich udział przeleciały w szyku nad lotniskiem, prezentując na koniec efektowne rozejście. W powietrzu można było również podziwiać Mi-14PŁ, który zaprezentował przelot z wypuszczoną sondą, oraz efektowne niskie przeloty.
Nie zabrakło gości z Sił Powietrznych. Nad lotniskiem, na wysokości 300m parami przelatywały F-16, MiGi-29 i SU-22. Jak zwykle ci drudzy zaprzentowali się najefektowniej, wykonując kilka ciasnych wiraży. Gości, którzy zostali trochę dłużej, czekały jeszcze odloty statków powietrznych z wystawy statycznej. Praktycznie wszyscy, tj. Kaman, CASA, Mi-2 i Bryzy spoza 44. Bazy efektownie żegnali się z imprezą, niskimi przelotami, czy machaniem publiczności. Niestety o tej pięknej tradycji zapomniała załoga C-130 Herculesa.
Wystawa statyczna była bardzo dobrze zorganizowana, ponieważ samoloty i śmigłowce nie były odgrodzone od publiczności, która mogła nawet zajrzeć do środka. Dodatkowo w jednym z hangarów zaprezentowaliśmy wystawę fotograficzną naszego portalu.
Podsumowując, trzeba powiedzieć, że był to w tym roku zdecydowanie najlepszy wojskowy piknik lotniczy w Polsce. Nie ma co porównywać do Airshow w Radomiu, jednak pozostałe imprezy zostały daleko w tyle, szczególnie jeśli chodzi o liczbę atrakcji w powietrzu. Mimo że piątkowy termin teoretycznie nie sprzyjał dobrej frekwencji, ta okazała się nadspodziewanie dobra i pod barierkami były tłumy widzów a parkingi pękały w szwach. Nie zawiodła również pogoda, która początkowo niepewna i wietrzna, przez większość czasu była słoneczna. Jednym słowem - oby więcej takich imprez w kolejnym roku, a znając talent organizacyjny Dówódcy 44. Bazy Lotnictwa Morskiego, w przyszłym roku będzie jeszcze ciekawiej!
Zdjęcia wykonane nowym obiektywem Sigmy: 120-300/2.8 OS z konwerterem x1.4
Maciej Wolański
 



 
Wszelkie prawa zastrzeżone, kopiowanie materiałów zawartych na stronie bez uprzedniej zgody właściciela jest zabronione.
Copyrights by: jetzone.pl 2008 - 2010 | Projekt i wykonanie portalu: jcd.pl | Na silniku windu.org